Szefowa surfując po sieci mówi “o patrzcie, xxxx szuka płatnych blogerów” (bo my bacznie obserwujemy konkurencję). Nie jest to nowum, że blogowanie staje się swego rodzaju profesją. Zaskakuje jednak dynamika i różnorodność z jaką blogosfera się rozwija. Mam tu na myśli chociażby platformę PayPerPost, która idealnie wpisuje się w trend 2.0, o którym niedawno pojawił się mój artykuł (nawet jej design jest 2.0) PayPerPost umożliwia i automatyzuje wykorzystanie blogów w celach reklamowych. Integruje blogerów, videoblogerów, flickr’ów, podcasterów i wszelkiej maści użytkowników serwisów społecznościowych, którzy napędzają tam “user generated” kampanie reklamowe. Mechanizm jest dość prosty. Firma x chce zareklamować swój produkt, publikuje informacje na platformie, blogerzy dostrzegają informacje i jeśli tylko mają chęć wypowiadają się o produkcie/ firmie. Posty zawierają linki, są indeksowane przez wyszukiwarki, internauci czytają posty, co więcej posty są dostarczane do czytniów RSS. PayPerPost odnotowuje pojawienie się np. produktowego posta i pieniądze wpływają na konto blogera. Ile? Nie wiem, nie próbowałam. Natomiast zastanawiają mnie mechanizmy, na których cały ten business się opiera. Bo reklamy przecież nikt nigdy nie lubił, a teraz coraz więcej osób zaczyna się w to bawić. Dlaczego to działa? Widać blogosfera rządzi się swoimi prawami i sytuacje a la Vichy (czyli próby manipulacji) są od razu wychwytywane. Wreszcie nie jest ważne, że coś jest naj, coś jest jak omoliposystem i koenzymq10, ale, że coś jest jakie jest.
Uszanowanie,
wydaje mi się że bloggerzy którzy swoje własne przemyślenia przecinają impresjami na tematu genialności przypadkowo testowanych produktów zostają momentalnie zlinczowani komentarzami
wiec chyba od razu trzeba zdefiniowac misje swojego bloga w tym zakresie…..
sam “rynek” reklamy internetowej jest rzeczywiscie intrygujacy… na pewno oddali sie od tej pojmowanej “wyswietleniowo”. jestem ciekaw.
Pozdrawiam serdecznie!
Jest to dość nowe zjawisko które dłużej funkcjonuje w USA, myślę że w polsce będzie coraz popularniejsze.Pozdrawiam.
Ja jestem takim blogerem.
Miejmy nadzieję że zostanie to dobrze przyjęte w polsce. Webmasterzy/Blogerzy sobie dorobią.