Około 13 lat temu zaczęto eksperymentować z kampaniami w wyszukiwarkach. Zajmowali się tym przede wszystkim przedsiębiorczy partyzanci – dziś ta forma marketingu są uzupełnieniem wielu kampanii internetowych.
Marktingsherpa opublikował wynik badań eytrackinowych dotyczących optymalizacji stron pod wyszukiwarki jak i reklamy w wyszukiwarkach w ogóle.
Badaniom poddano 44 największe firmy software’owe w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie ich strony www.
Wyniki są następujące:
44% stron - zostało zoptymalizowanych pod wyszukiwarki i znalazło się na 1, 2 lub 3. pozycji wyników wyszukiwania
28% - z nich znalazło się na pierwszej stronie
13% - na drugiej
15% - w ogóle nie zostało znalezionych
Wniosek – nieważne jak znana jest marka, zawsze można uzyskać lepsze wyniki w wyszukiwarkach i wygenerować większy ruch na stronie. Dlaczego optymalizacja jest tak istotna? Eyetracking dowodzi, że internauci patrzą przede wszystkim na tzw. “czerwony trójkąt”, czyli obszar w lewym górnym rogu. Istotne są też 3 pierwsze słowa nagłówka – bo właśnie te są w głównej mierze czytane przez internautów. Poza tym boksy sponsorowane nie wypadają najlepiej – szczerze mówiąc są w większości wręcz ignorowane. System CPC sprawia, że nie należy z nich rezygnować planując kampanie reklamowe. Więcej na temat w raporcie Marktingsherpa.
0 Komentarze “Eytracking w wyszukiwarkach - z badań MarketingSherpa 2006”